O nas

okolica karpacz

Karpacz jest bardzo popularnym miejscem wypoczynkowym. Piękny krajobraz przyciąga wycieczkowiczów o każdej porze roku. Wyznaczonych jest tu wiele szlaków, w tym także trasa na najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę.

Najłatwiejszym i najwygodniejszym sposobem dojazdu do Karpacza jest podróż samochodem. Można również skorzystać z komunikacji autobusowej, która jednocześnie okazuje się dla wielu bardzo dużym ułatwieniem w przemieszczaniu się po różnych zakątkach miasta, odkrywając jego niesamowite historie. Niestety, ze względu na obecny stan torów, dojazd pociągiem jest niemożliwy. Ciekawym pomysłem jest skorzystanie z wypożyczalni rowerów, która działa na jednej z ulic, może okazać się to dobrym zamiennikiem dla pieszych wycieczek.

Dla miłośników narciarstwa Karpacz jest doskonałym ośrodkiem zimowym. W mieście znajduje się kilka stoków narciarskich, z wyciągami i wypożyczalniami sprzętu. Również ze strony gastronomicznej miasto może pochwalić się wysoką jakością potraw podawanych w lokalnych knajpach oraz ich zróżnicowaniem. Znajdzie się coś zarówno dla tradycjonalistów, jak i dla tych, którzy lubią odkrywać nieznane im dotąd smaki.

Każdego roku w lipcu organizowany jest w ramach Festiwalu Ducha Góry – Festiwal Smaków. W czasie imprezy można skosztować regionalnych przysmaków oraz spróbować potraw, które biorą udział w konkursie na najlepszą kuchnię Liczyrzepy. Obserwować także można pojedynek szefów kuchni restauracji, które należą do Dziedzictwa Kulinarnego Dolnego Śląska. Wyjątkowym wydarzeniem, które ma miejsce w Karpaczu, dokładnie przy Tajemnicach Karkonoskich, są Urodziny Ducha Gór . Odbywają się wtedy wystawy, koncerty, warsztaty oraz piesze wędrówki po Krainie Ducha Gór.

Mimo tego, że podczas sezonu turystów jest bardzo dużo to znaleźć można miejsca, gdzie panuje spokój i cisza. W dolinie potoku zwanego Malina, znajdującego się nieopodal karkonoskiego Kowarskiego Grzbietu, istniała kiedyś osada Budniki. Dziś można tam znaleźć tylko niewielkie pozostałości, które dowodzą, że ktoś zamieszkiwał te tereny. Odwiedzający twierdzą, że jest w tym miejscu coś bardzo tajemniczego, dlaczego? Otóż przez dokładnie 113 dni słońce tam nie dochodzi. Pod koniec listopada słońce skrywa się za Kowarskim Grzbietem i w pełni pojawia się dopiero 19 marca. W tym czasie odbywają się tam spotkania, w których biorą udział osoby zainteresowane dziejami utworzonej w XVI wieku osady.